Reprezentujący barwy TKKF Siedlce, Jerzy Głuchowski zakończył sezon 2025/2026 medalem w Mistrzostwach Polski w tenisie stołowym w kat. Masters.
Ostatnim akcentem sezonu 2025-2026 w tenisowym kalendarzu wydarzeń, były Mistrzostwa Polski różnego rodzaju kategorii wiekowych. Startujący w kategorii Masters Jerzy Głuchowski (TKKF Siedlce) nie zawiódł i po raz kolejny wrócił z medalem.
Od 22 do 24 maja 2026 roku w Ostródzie rozegrane zostały Indywidualne Mistrzostwa Polski w tenisie stołowym w kat. Masters. Do rywalizacji przystąpiło ponad 320 zawodników i zawodniczek. W tym gronie był rzecz jasna nasz etatowy pingpongista, Jerzy Głuchowski.
Dla pana Jerzego start w letniej stolicy Mazur był pierwszym od pół roku. Poprzednie starty miały miejsce w 2025 roku w ramach Grand Prix Polski. Na cały sezon 2025-2026 składało się 9 zawodów Grand Prix Polski i przysłowiowa „wisienka na torcie”, czyli Mistrzostwa Polski. Głuchowski wziął udział w czterech z wyżej wymienionych zawodów i co ciekawe w klasyfikacji końcowej zdołał uplasować się na znakomitej 3 pozycji.
– Tegoroczne Mistrzostwa Polski wziąłem praktycznie z marszu. Wystartowałem w singlu i w deblu, jednak bardziej skoncentrowałem się na grze deblowej – mówił po zawodach nasz tenisista.

A jak przebiegał jego udział?
W grze singlowej tradycyjnie rywalizacja zaczęła się od fazy grupowej, w której pan Jerzy wygrał z Sylwestrem Żywotkiem z Łodzi 3:0, pokonał Franciszka Rybaka z Laskowic 3:0 i uległ Mirosławowi Smółce z Olsztyna 1:3.
W kolejnym etapie nasz zawodnik ograł Bogdana Krakiewicza z Lublina 3:0, ale w półfinale został pokonany przez Stanisława Janickiego z Bydgoszczy 3:1.
Pozostawała jeszcze walka w turnieju pocieszenia, w którym można było zawalczyć o brązowy medal. Głuchowski zdołał pokonać Franciszka Tuszera z Rumii 3:0 i Aarne Puu z Krakowa 3:0, jednakże w decydującym starciu Jerzy Osicki z Polkowic okazał się lepszy (3:1) i to n cieszył się z brązowego krążka.
– Rozegrałem bardzo dużo gier tego weekendu. Chociażby w samą sobotę odbyłem 6 pojedynków, z których w pięciu triumfowałem. W niedzielę wyszło zmęczenie. W innych okolicznościach spokojnie ograłbym mojego rywala w meczu o 3 miejsce, ale nie udało się – ocenił Głuchowski.
W grze deblowej pan Jerzy walczył w parze z Leszkiem Jodaniewskim z Człuchowa. Po wygraniu dwóch pojedynków: z Franciszkiem i Henrykiem Rybakiem z Laskowic 3:0 oraz z Henrykiem Glurą i Jerzym Lewandowskim 3:1, przyszła pora na półfinał. W nim Głuchowski i Jodaniewki przegrali z duetem: Aarne Puu – Bronisław Kurzak 1:3 i stracili szansę na złoty medal, lecz mogli się cieszyć z brązowych krążków.
Gratulujemy panu Jerzemu kolejnego medalu w swojej karierze!
Pan Jerzy w ciągu 15 lat startów w kategorii masters, zdobył aż 17 medali! Z każdych mistrzostw wracał z minimum jednym medalem. Pierwszym jego krążkiem był brązowy medal wywalczony w rywalizacji deblowej w 2011 roku w Toruniu. Nie zabrakło też w tym czasie trzech tytułów indywidualnych: w Radomiu w 2012 roku, w Iławie w 2018 roku i w Ostródzie w 2025 roku. Do tego doszedł tegoroczny brąz w deblu.